Category: DIY

ESP8266 story

Dawno nic tu nie pisałem, najwyższy czas więc nadrobić zaległości, od razu jednak ostrzegam, że będzie wpis o tematyce wyłącznie elektronicznej.

Temat przewodni – o, takie maleństwo:

2282-00

Czytaj dalej

email

Ładowarka QI wersja 3

Tak właściwie, tego wpisu mogło by nie być. Ostatnio opisana ładowarka może nie była najpiękniejsza, ale w pełni spełniała pokładane w niej oczekiwania, działała pięknie, czego więcej chcieć?  
Niestety, ma ambicja została podeptana. Najbliższe osoby bądź „nie chciały patrzeć na to szkaradzieństwo”, bądź rechotały do rozpuku, że „tata nagrobek wydrukował”. Koledzy się krzywili, internauci wyśmiewali… dosyć! Usiadłem, zaprojektowałem całość od nowa. Wydrukowałem, złożyłem do kupy, odpaliłem, działa. I niech teraz choć słowo krytyki usłyszę… 😉

Czytaj dalej

Yellow Submarine

Chyba każdy rodzic zna te klimaty: „tatusiu, kup mi to, to, to, to też, i może jeszcze to! A tamto możesz mi kupić na imieniny!”. Drukarka 3D w domu nadaje tym klimatom nową jakość 🙂 Lista zabawek, które mam dzieciom wydrukować właściwie nie ma końca i raczej rośnie, niż się kurczy, zaś najczęściej drukowanymi przedmiotami nie są bynajmniej części moich wynalazków, jak sobie naiwnie kiedyś wyobrażałem, tylko np. ostatnio były to różnorakie Pokemony…

Szczerze mówiąc, nawet nie wiem, od czego się zaczął temat łodzi podwodnych, ale w każdym razie, Łajza i tak namiętnie bawiący się w umywalce pełnej wody, nagle zażyczył sobie stanowczo wydrukowania mu łodzi podwodnej. Chciałem wydrukować znaleziony na Thingiverse całkiem fajny model Kurska, ale w sprawę wmieszała się małżonka, orzekła, że Kursk jest brzydki i wcale nie podobny do łodzi podwodnej i że jeżeli w ogóle mamy drukować łódź podwodną, to ma to być jedynie słuszna jej wersja, tzn. „Yellow Submarine”!

5be2b0a3679abd29b7cee08ba0c873ae

Czytaj dalej

Ładowarka QI

Zaczęło się od nowego telefonu. Oczywiście najlepszego, oczywiście wszystkomającego, no bo jakżeż by inaczej, prawda? Między licznymi bajerami i wodotryskami nowy telefon ma też i możliwość bezprzewodowego ładowania w systemie QI. A że niżej podpisany w ramach szaleństw związanych z drukarką 3D i ciągłego głodu „co by tu jeszcze wydrukować”, ostatnio szalał w temacie nabiurkowych podpórek do telefonu, naturalnym pomysłem było, że super sprawą byłaby taka właśnie nabiurkowa podstawka pod telefon wyposażona w ładowarkę indukcyjną. 

Czytaj dalej

Garażoinator

Wreszcie znalazłem trochę czasu i wreszcie go zainstalowałem. Działa:

Czytaj dalej

Koniec sezonu

Jesień na całego, sezon ogrodowy się kończy, czas więc na jakieś podsumowanie zmian. O brukach już było, o nawadnianiu było i to nieraz, czego zaś nie pokazywałem na pewno, to tarasu w jego obecnej formie:

Czytaj dalej

1D, 2D, 3D, …

Nie, fascynacja drukarką 3D jeszcze mi nie przeszła. Bo sami zobaczcie, na jaki poziom wprowadza to wszelakie prace inżynierskie. Się potrzebuje jakiegoś dynksa, to się go tylko rysuje, za jedyne ograniczenia mając własną fantazję i pewne bolączki druku 3D:

filtromonitor-3_-_designspark_mechanical_2016-09-16_14-05-09

Czytaj dalej

Drukarka 3D – już działa

Nic o niej nie pisałem od dawna, ale projektu bynajmniej nie zarzuciłem. Było trochę problemów, elektronika, którą sobie sam zamordowałem usiłując usunąć prostą usterkę, potem duuuuużo zabawy z kalibracją i konfiguracją, co było pracochłonne, ale trudne do relacjonowania, ale to już wszystko historia. Drukarka jest, działa, drukuje, jejku, jak pięknie drukuje 😀

Czytaj dalej

Fajrant

Miała być dzisiaj ładna pogoda, a przynajmniej tak twierdziła wczorajsza prognoza. Dzisiejsza poranna prognoza już co prawda zapowiadała opady (i zważywszy na to, że od świtu za oknem lało jak z cebra, dziwne by było, gdyby nie), ale od południa miało być już pochmurno, ale sucho. Niestety. Pogoda jest świnia, ciągle leje za kołnierz, robić się nie da, więc w końcu szlag mnie trafił, robotę porzuciłem, a ponieważ dawno już nic nie pisałem, w ramach fajrantu siedzę i stukam. Trochę odsapnę, to pójdę sobie stukać w warsztacie, póki co zaś – podsumowanie.

Na pierwszy ogień – domek na kurzej łapce. No ten wykonany w zeszłym roku, tak w sumie to on jest na czterech łapach. Miał mieć okiennice. I jeden komplet już ma. Drugi komplet, podobnie, jak balustrady i kota na szczycie dachu  – też będzie miał. Kiedyś. (może w przyszłym roku?)

Czytaj dalej

Renament

Czas na kolejny renament – nie mylić z remanentem. Remanent to remanent, znaczenie można sobie sprawdzić w słowniku, jak ktoś nie wie, renament zaś to coś więcej, to zarówno nazwa czynności, jak i przede wszystkim wymówka. Wymówka, dlaczego sklep zamknięty, czy też dlaczego nowych wpisów nie ma. I o to właśnie chodzi 🙂

Zacznę od pergoli, bowiem jest to jedyny rezultat renamentu, który jest w 100% pozytywny. Pergola jest skończona, obsadzona różami i gotowa do zasiadania. Dodaję zdjęcie jeszcze bez róż, bo z tego całego zamieszania zapomniałem zrobić, potem podmienię:

Czytaj dalej

Page 2 of 6«12345»...Last »

Archiwum

  • 2017 (17)
  • 2016 (66)
  • 2015 (39)

Wyszukiwanie

Licznik odwiedzin

0106104
Visit Today : 11
Hits Today : 362
Total Hits : 391539
Who's Online : 1
Przejdź do paska narzędzi