Nauki przedmałżeńskie

Pomysł na biznes mam: Nauki przedmałżeńskie. Chętni kandydaci do założenia rodziny dostaną od nas listę zakupów oraz dwójkę naszych dzieci i zostaną wysłani na zakupy do supermarketu. Czas trwania zajęć: 90 minut. Jeśli po tym czasie zakupy będą zrealizowane, nasze dzieci będą całe i zdrowe, a narzeczeni będą nadal przekonani, że założenie rodziny i posiadanie dzieci to jest właśnie to, czego pragną od życia, kurs zostanie zaliczony, uczestnicy zaś dostaną od nas certyfikat zaświadczający FAKTYCZNĄ gotowość do bycia rodzicami.

Opłata za kurs: GRATIS!!! (po cichu dodam, że za te 90minut plus czasy dojazdów spędzone bez dzieci, w ciszy i spokoju gotów byłbym nawet dopłacać).

PS: tak, właśnie wróciliśmy z zakupów…

Komentarze (1).

Złomowiska c.d.

Zainspirowany niedawnym wpisem na temat składnicy złomu i skarbów, jakie na niej można znaleźć nie wytrzymałem i w końcu zakupiłem sobie wymarzoną mikrofalkę. Za całe 10zł 😀

Urządzenie ewidentnie z jakiejś wyprzedaży w GB, sprzedawane wtórnie przez prywatną osobę w Polsce, ale albo osobie coś się pomyliło, albo niegramotnie podchodziła do sprawy i nie potrafiła uruchomić urządzenia (faktem jest, że model obsługuje się dość nielogicznie), bowiem urządzenie zakupiłem jako niesprawne, okazało się być natomiast w pełni sił i całkowicie dobre, jedyna bolączka to brak talerza. Nie po to jednak kupiłem złoma, żeby go teraz naprawiać, ooo nieeeee  :mrgreen:

Czytaj dalej

Komentarze (1).

Coś z niczego

Się ostatnio zmailowałem z kolegą na temat trawienia płytek i przewinął się w dyskusji temat urządzenia do wspomagania tego procesu. Zorientowani wiedzą, niezorientowanym dopowiem, że trawienie trwa od kilku minut do godziny i wymaga najlepiej ciągłego mieszania roztworu trawiącego, najlepiej równolegle z jego podgrzewaniem. Jak sobie z tym amatorzy-elektronicy radzą? Różnie.

Czytaj dalej

5 komentarzy.

Żarówka LED home-made

Ciekaw jestem, czy komuś jeszcze przyszło do głowy, by w dobie żarówek-ledówek dostępnych w cenie poniżej 10zł za sztukę robić własne 😉 Bo ja właśnie, korzystając z wolnej chwili machnąłem sobie taką. Póki co istnieje czysto wirtualnie, ale jak mi tylko z Chin przypłynie worek ledów (~3$ za 100szt. półwatowych „warm-white”), zrobię, to pokażę działające.

2015-11-19_13-26-48

Czytaj dalej

5 komentarzy.

Schody do Nieba

Ściany naszego domu są pomalowane już równych pięć lat. Wyglądają zaś, zwłaszcza miejscami, jakby były malowane nie pięć lat temu, a conajmniej piętnaście. A w międzyczasie przebywała pomiędzy nimi na codzień ekipa węglarzy. Jest to, nie bójmy się tego wprost powiedzieć, w dużej mierze zasługa naszych dzieci kochanych, które wbiegając prosto z dworu, z zabaw błocie dajmy na to, lecą biegiem do łazienki, bo bardzobradzobardzo muszą i po drodze, czarrrrną łapą na oślep klepią w okolice wyłącznika, bo za którymś razem na pewno się trafi. Nie, nie pokażę, jak wyglądają okolice tegoż wyłącznika (od oświetlenia parterowej łazienki), wstydzę się.

Czytaj dalej

Brak komentarzy.

Teatrzyk Domu w Lesie przedstawia!

W dzisiejszym repertuarze: sztuka dramatyczna oparta na autentycznych wydarzeniach:

Wyjście z Poślizgu

Czytaj dalej

5 komentarzy.

Składnica Złomu!

Wiecie jaki jest najwspanialszy, najlepszy i najbardziej rozwijający twórczo plac zabaw dla dziecka, które lubi majsterkować, regularnie miewa niesamowite pomysły oraz bardzobardzo fascynuje się budową różnych urządzeń? Składnica złomu! Jako dzieciak każde wakacje i każdy niemal dzień wolny od szkoły spędzałem u swoich dziadków, niedaleko których znajdowała się może nie tyle składnica złomu, co raczej ogromne, dzikie wysypisko śmieci, ale ponieważ bywały tam śmieci również i przemysłowe, obiekt ten był dość bliski ideału. Ech, te dziury w spodniach, plamy po oleju maszynowym na nowokupionej kurtce (olej był mocno zużyty, plamy nie sprały się nigdy), łapy wiecznie poparzone… długo by opowiadać 😀

Czytaj dalej

Brak komentarzy.

Dla informacji: dorzuciłem w dziale „Moje projekty” opis automatyki furtkowej. Zapraszam 🙂

Brak komentarzy.

Najgorsi rodzice ever!

Ech, czego my się właśnie o sobie nie dowiedzieliśmy…

Otóż, wyobraźcie sobie, że jak tylko Wyjątek się urodził, wraz z małżonką staliśmy nad nim, jeszcze w formie wyjącego 24/h tobołka (1) i rechocąc złowrogo planowaliśmy z sadystycznymi uśmieszkami, jak to poczekamy, aż Wyjątek będzie większy, po czym złośliwie odetniemy mu CAŁY INTERNET!!!!! Jak tylko się urodził, już planowaliśmy takie oszustwo!!!

Czytaj dalej

2 komentarze.

Steroowniiik!

Tak informacyjnie tylko: właśnie opublikowałem w dziale „Moje projekty” opis pierwszego klocka z mojej automatyki domowej. Poniżej na zachętę zdjęcie działającego urządzenia, ja zaś osoby zainteresowane zapraszam. Za merytoryczne uwagi w temacie będę wdzięczny.

Tu zaś, dla osób potencjalnie zainteresowanych, ale nie do końca rozumiejących, co to właściwie jest, dwa słowa wyjaśnienia: toto służy do włączania i wyłączania świateł zewnętrznych wokół domu. Uprzedzając pytania: tak, możnaby je włączać „normalnie”, włącznikiem i też by świeciły. Ale to takie prostackie by było… I nie gasłyby same. I nie meldowały się na monitorku w kuchni, że cośtam jest włączone. I sterowanie bramą i wrotami garażowymi nie mogłoby usłużnie włączać światła w garażu. No jak za króla Ćwieczka by było po prostu, nic tylko łuczywo w dłoń i wilki przeganiać…

Brak komentarzy.

Page 10 of 13« First...«89101112»...Last »

Archiwum

  • 2017 (17)
  • 2016 (66)
  • 2015 (39)

Wyszukiwanie

Licznik odwiedzin

0106104
Visit Today : 11
Hits Today : 370
Total Hits : 391547
Who's Online : 1
Przejdź do paska narzędzi