Wpis z zaświatów

Sprzątałem pozostałości po brukarzach. Przerzucałem pozostałą kostkę i obrzeża (w sumie dobrze ponad tonę) w jakieś miejsce, w którym mogą spoczywać na bliżej nieokreślone „później”. Przerzucałem palety w miejsce, z którego będą zabrane (bydlaki po 30-40kg każda). I jeszcze woziłem piasek taczką. Aktualnie nie żyję. Nie żyjąc nie piszę. Amen.

PS: zdolny spirytysta na gwałt potrzebny.
PS2: czy to normalne, że po śmierci tak w krzyżu łupie?

email
This entry was posted in . Bookmark: permalink.

2 Responses to Wpis z zaświatów

Marcin
Commented:  20 marca 2016 at 06:32

Ludzie mawiają, że jak w pewnym wieku się budzisz i nic nie boli to znaczy, że nie żyjesz. Z Twojego opisu jednak wynika, że funkcje życiowe w normie 😉

Pozdrawiam i gratuluję pasjonującego bloga (łącznie z wątkiem na forum).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Archiwum

  • 2018 (7)
  • 2017 (24)
  • 2016 (66)
  • 2015 (39)

Wyszukiwanie

Licznik odwiedzin

0156500
Visit Today : 98
Hits Today : 229
Total Hits : 565317
Who's Online : 2